Transporter
"Trasporter" jest zwykłym, dość ciekawie rozegranym sensacyjnym filmem. Opowiada historię byłego komandosa, który obecnie zajmuje się brudnymi interesami, chociaż nie do końca. Jest kurierem, dowozi ludzi i przedmioty na miejsce. Ma ściśle określone zasady, których nigdy nie łamie, nawet jeżeli przesyła waży o kilka kilogramów więcej. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie przewiezienia pewnej bardzo ważnej paczki. Kiedy widzi, że paczka się rusza, otwiera z ciekawości i od razu tego żałuje. To kobieta, w dodatku całkiem ładna. Daje jej trochę picia i uspokaja, a ta ucieka. Udaje mu się jednak złapać ją z powrotem i dowieźć na miejsce. Jednak odbiorcia chciał go zabić, więc podczas ucieczki zabiera dziewczynę i opiekuje się nią. Okazuje się, że jest ona córką, której rodzina została została nielegalnie przetransportowana do Stanów Zjednoczonych do ciężkich robót. I prosi go, by pomógł jej odzyskać i uratować rodzinę. W ten sposób zaczyna się ten dość ciekawy film, z ciekawymi popisami kaskaderskimi. Film miał kilka kontynuacji, ale żadna z nich nie była tak dobra jak część pierwsza. A i tak nie była wysokich lotów. Tak więc średnie kino na średnio ciekawe wieczory.